piątek, 5 stycznia 2018

Śniadanie małego patrioty;)

Tytuł jest nawiązaniem do kolorów naszego dzisiejszego śniadania i żartem, bo niestety aktualnie patriotyzm kojarzy mi się zdecydowanie negatywnie.

Kolejna inspiracja z Ala'antkowego.

Budyń jaglany z malinami


  • szklanka mleka (ja standardowo użyłam kokosowego)
  • pół szklanki wody
  • pół szklanki kaszy jaglanej
  • pół łyżeczki namoczonych wcześniej nasion chia (można pominąć)
  • garść malin (mrożone będą ok)
  • dla starszaków łyżeczka miodu

Gotuję mleko z wodą, kaszę przelewam dwa razy wrzątkiem, dodaję do garnka i gotuję pod przykryciem 20 minut bez uchylania pokrywki i mieszania. Następnie blenduję na gładką masę i mieszam z nasionami chia. Maliny duszę chwilkę, aż zaczną się rozpadać.* Budyń przekładam do miseczki i polewam ciepłymi malinami.
Bon appétit! Jak powiedziałaby Julia Child😉

* Jeśli gotujemy dla starszych dzieci, to do przestudzonych owoców można dodać miód. Maliny są dość kwaśne, na szczęście Ryś lubi kwaśne rzeczy, więc nie muszę kombinować. Jeśli mamy w domu niejadka, lepiej maliny zastąpić słodkim owocem - gruszką, jabłkiem z cynamonem, bananem.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza