wtorek, 20 marca 2018

Welcome Little One馃挆

To by艂o dok艂adnie rok temu, a jakby wczoraj.
Pami臋tam ka偶d膮 minut臋. Mog艂abym odtworzy膰 ten dzie艅 ze wszystkimi szczeg贸艂ami.
Pami臋tam, w kt贸r膮 bram臋 si臋 schowa艂am, 偶eby m贸c spokojnie (no dobra, nie by艂o w tym spokoju) porozmawia膰 z o艣rodkiem i 偶eby ludzie nie widzieli moich 艂ez.
Pami臋tam, jak trz臋s艂y mi si臋 r臋ce, jak nie mog艂am wydusi膰 s艂owa, a 艂zy p艂yn臋艂y i p艂yn臋艂y...
Pami臋tam, 偶e zebra艂am si臋 w sobie i zapyta艂am w ko艅cu, czy jest zdrowy i kiedy mo偶emy go zobaczy膰.
Pami臋tam plakietk臋 fizjoterapeuty, na kt贸r膮 si臋 gapi艂am. M贸wi艂 co艣 do mnie, a ja w my艣lach powtarza艂am "Ch艂opie, ko艅cz, jestem mam膮, jestem mam膮, jestem mam膮..."
Pami臋tam po kolei wszystkie telefony, kt贸re wykona艂am zaraz po tym, jak dowiedzia艂am si臋, 偶e odnalaz艂o si臋 moje dziecko.
Pami臋tam nawet, gdzie sta艂am lub przeje偶d偶a艂am w chwili ka偶dego z nich. Najpierw mama, p贸藕niej szef, nast臋pnie Natalia. Wszystko to na emocjonalnym rollercoasterze. Wracaj膮c do domu wst膮pi艂am do Biedronki po pieluchy, za ma艂e kupi艂am.
Wieczorem posz艂am do pokoju, kt贸ry w艂a艣ciwie by艂 gotowy i czeka艂 na ma艂ego lokatora, zapali艂am bawe艂niane kule, jak robi艂am to ju偶 wiele razy wcze艣niej i zn贸w si臋 rozp艂aka艂am. 呕e to ju偶.
Rado艣膰, szcz臋艣cie, niedowierzanie, troch臋 strach, ciekawo艣膰 - wszystkie te uczucia miesza艂y si臋 w moim sercu, ale jedno wiedzia艂am, 偶e to na pewno jest nasz Syn.
Potem wszytko potoczy艂o si臋 tak szybko, kolejnego dnia najpierw zobaczyli艣my jego zdj臋cie. P艂aka艂y艣cie kiedy艣 ze szcz臋艣cia tak, 偶e szlocha艂y艣cie? 呕e rado艣膰 chcia艂a rozerwa膰 Wasze serca? Ja tak, w艂a艣nie wtedy, a jeszcze nawet nie widzia艂am go na 偶ywo. Ale za chwil臋 zobaczy艂am. To by艂a najpi臋kniejsza chwila w moim 偶yciu... Kiedy wzi臋艂am na r臋ce to ma艂e zawini膮tko, kiedy dotkn臋艂am tych czarnych w艂osk贸w, kiedy otworzy艂 te oczy ciemne jak w臋gle i spojrza艂 na mnie, przepad艂am. Od dawna ju偶 nie kontrolowa艂am 艂ez. M贸j Syn. Moje dziecko. Mia艂 tydzie艅 i by艂 przepi臋knym, zdrowym, silnym ch艂opcem.

Dzi艣 to ma艂e zawini膮tko ma rok i okaza艂o si臋 ca艂kiem charakternym ch艂opczykiem:) M贸wi "mama" i daje mi mn贸stwo rado艣ci.

Zmieni艂e艣 nasze 偶ycie ma艂y ch艂opczyku, sprawi艂e艣, 偶e razem tworzymy co艣 wspania艂ego, rodzin臋 na dobre i z艂e. Wype艂ni艂e艣 pustk臋, osuszy艂e艣 艂zy, pomalowa艂e艣 nasz 艣wiat tysi膮cem kolor贸w. Kocham Ci臋.
Pierwsze zakupy:)
 Z mam膮 jeszcze w szpitalu:)
 I z tat膮:) 
 No i ze wzruszon膮 babci膮:)
 I wreszcie w domu馃挆

9 komentarzy:

  1. Oczy mi si臋 spoci艂y ;) takie chwile ja nazywam autentycznym szcz臋艣ciem-w czystej postaci. Chwile, kt贸re zapadaj膮 w serce i pami臋膰 na ca艂e 偶ycie.
    Jaki Ry艣 malutki na tych zdj臋ciach, rzeczywi艣cie takie ma艂e zawini膮tko a teraz ju偶 du偶y ch艂opak;)

    OdpowiedzUsu艅
  2. Bo偶e jakie male艅stwo! <3 Cudownie, 偶e do艣wiadczyli艣cie takiego duchowego porodu. Jak ten czas szybko leci jejku. Zawsze ludzie m贸wili, 偶e po dzieciach wida膰 najlepiej, zgadzam si臋, niestety.

    Pi臋knie to napisa艂a艣, 偶e ma艂y Ry艣 osuszy艂 Twoje 艂zy, wype艂ni艂 pustk臋 a 偶ycie nabra艂o kolor贸w. Dok艂adnie tak samo czu艂am. Tak d艂ugo czekamy, a potem w jednej chwili to co by艂o staje si臋 takie niewa偶ne. Teraz si臋 liczy tylko On. Wy.
    Jeszcze raz wszystkiego dobrego dla Waszej wspania艂ej rodzinki :) :*

    OdpowiedzUsu艅
  3. Bardzo lubi臋 czyta膰 takie wspomnienia :) Te emocje, te wzruszenia...cudowne ;)

    OdpowiedzUsu艅
  4. ❤ wzruszy艂am si臋 tak samo jak rok temu ❤❤❤

    OdpowiedzUsu艅
  5. Cudowne chwile. I oby wi臋cej takich!

    OdpowiedzUsu艅
  6. Crazy-cat-lady21 marca 2018 17:42

    Piekne wspomnienia, a Rys taki mikrusek :) Wszystkiego co najlepsze dla Was! :)

    OdpowiedzUsu艅
  7. Wzruszaj膮cy wpis, cudowne wspomnienia... Mam nadziej臋, 偶e zostan膮 z Tob膮 na zawsze, pomimo up艂ywu czasu :)

    OdpowiedzUsu艅
  8. Przeczyta艂am kilka dni temu w telefonie w trakcie karmienia Wojtusia i bardzo si臋 wzruszy艂am. Mnie szczeg贸lnie zapad艂o w pami臋膰 to zdj臋cie male艅kiego Rysia, jak le偶y w 艂贸偶eczku. Takie zawini膮tko z czarn膮 czupryn膮. A teraz ju偶 ch艂opiec! Sto lat, Rysiu!

    OdpowiedzUsu艅