środa, 23 listopada 2016

Koniec i początek

Skończyliśmy kurs:)
Czasem czuję takie szczęście i radość, że nie wiem, co mam ze sobą zrobić:)
Wiem, że będziemy czekać, ale teraz to czekanie już mnie nic a nic nie martwi. Poczekamy, może nie będzie łatwo, ale damy radę. To się może stać w każdej chwili, już teraz naprawdę, lada moment będziemy rodzicami:)
Pokoju nadal nie urządzamy, ale zaczynamy szukać w internecie interesujących nas rzeczy. Mam już upatrzone łóżeczko, muszę je tylko pokazać Tatusiowi, niech też się wypowie:) I widziałam już też wózek, na który z chęcią bym się zdecydowała. Drogie to cholerstwo. Łóżeczko lada dzień kupimy, ale nie będziemy go składać. Niech stoi w pudle gotowe na ten dzień:) Kupimy też pościel, jakieś dekoracje...no dobra, część już kupiłam:) No nie mogę się powstrzymać! Mamy łapacz snów:

I żyrafkę Minky:

Cudowny czas:)

19 komentarzy:

  1. cześć Kochana, tak na Ciebie czekałam!!!
    Brawo ze skończenia kursu! Czy u Was się to już wiąże z kwalifikacją, czy tak jak My musicie jeszcze na nią poczekać?
    bardzo się cieszę, ten Wasz kurs tak szybko mi zleciał.

    My powoli urządzamy pokoik, w końcu czekamy już pół roku...
    tak ten czas leci!
    Mamy łóżeczko, takie 2w1, już większe, które może nam posłużyć później dla dzieciaczka tak naprawdę od 0-5 lat.
    Ostatnio zakupiliśmy wózek :D

    na jakie dzieciątko czekacie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:) Na kwalifikację musimy poczekać, ale już nieoficjalnie wiemy, że na pewno ją dostaniemy. I na pewno taka oficjalna będzie przed świętami. Czekamy na maluszka:) Ale wózka jeszcze nie kupujemy:) A Wy na jakie? Trzymam kciuki żeby Ten telefon w końcu do Was zadzwonił!

      Usuń
    2. Gratuluje ukończenia kursu. Teraz będzie z górki:) Już jesteście po kursie dodatkowym by ew. dostać dzieciaczka ze szpitala? Czekacie tylko na maluszka ze szpitala czy macie jakieś widełki wieku?

      Usuń
    3. Hej Tuska😊Kurs na maluszka mamy w przyszłym tygodniu.Czekamy na dzieciątko do 1,5 roku.

      Usuń
  2. Super :-) życzliwie zazdroszczę :-) jestem ciekawa kiedy zadzwoni do Was ten telefon. My jeszcze przed kursem, a ja już bym chciała kupic wózek hehe:-)
    No to wielkie oczekiwanie teraz dla Was ... :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. My czekamy na dzieciaczka 0-2 latka (stąd takie inne łóżko wynalazłam - tzn jest szczebelkowe ale potem z możliwości przerobienia na normalne)
    A wózek - no to okazja bo sprzedawali znajomi, więc wiem z jakich rąk, a nawet gdyby nie użyć no to się sprzeda w dobrych pieniążkach bo jest jeszcze do przyszłego roku października na gwarancji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takie łóżeczko chcemy kupić:)

      Usuń
    2. powiem szczerze, że to łóżeczko jest super!
      No to chwal się nam przygotowaniami!!!
      a czas szybko leci więc nigdy nie wiadomo :)
      u nas nie ma takich kursów na dzieciaczka prosto ze szpitala, a szkoda

      Usuń
  4. gratulacje z powodu zakończenia kursu! dekoracje - piękne, rozczulające. teraz pozostało już tylko życzyć krótkiego czekania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! Oby ciąża była jak najkrótsza. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jesteśmy na podobnym etapie. Ja też powolutku myślę o tym, co by tu dorzucić do wyprawki, szukam inspiracji. A te łapacze snów od dawna mnie kuszą, no i może w końcu się na jakiś skuszę. Ten Twój taki dziewczyński :) Mam nadzieję, że taka mała istotka już niedługo się u Was pojawi. Tego Wam życzę z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyński? Kurcze a miał być neutralny...no nic, chłopak też może mieć kremowego łapacza♥

      Usuń
    2. Na moim monitorze on jest różowy :)

      Usuń
  7. Wielkie, ogromne, najszczersze gratulacje ! :) Pamiętam wszystkie te uczucia i emocje - i wracają do mnie ze zdwojoną siłą za każdym razem, kiedy czytam o nich na innym blogu :) Aż czasami chciałabym przeżywać to wszystko raz jeszcze, od nowa ;) Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję bardzo :)No to teraz tylko trochę czekania, a później poleci jak z górki. Co do zakupów, mnie też ciągnęło i, szczerze, nie żałuję, że dałam się wciągnąć. Żałuję tylko, że nie pochwaliłam się zakupami w Internecie, bo może ktoś by mnie uświadomił i uniknęłabym kupna wózka, który okazał się jednym wielkim bublem i po pierwszym spacerze został sprzedany :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje :) Pamiętam te uczucia, choć od naszej adopcji minęło już 2,5 roku :) Będzie pięknie, zobaczysz. I to już lada dzień :D!!!!

    www.poszukujaca.pl

    OdpowiedzUsuń