środa, 23 czerwca 2021

Diagnoza


"Growing up a child with special needs is a challenge, but also a journey full of adventures and learning."

Na razie nie wiem jeszcze, co napisać. Wiem, że muszę coś. Cokolwiek. Tak funkcjonuję. Wyrzucam z siebie emocje. A tu emocje są wielkie.

Diagnoza.

Autyzm.


Potrzebuję czasu, żeby to poukładać, zaakceptować, nie wyprzeć.


A potem działać.

16 komentarzy:

  1. Są badania naukowe, że suplementacja kwasami omega (musisz sama znaleźć jakie i w jakich proporcjach i ilościach, bo nie pamiętam) daje dobre rezultaty w przypadku łagodzenia objawów autyzmu. Nie mówię że Twój syn nagle będzie zdrowy. Ale jego egzystencja będzie łatwiejsza.
    Poza tym polecam mocno kanały na YouTube prowadzone przez osoby z autyzmem o autyzmie. Żaden lekarz nie wytłumaczy lepiej tego jak autystyk widzi świat niż sam autystyk.
    Wszystko po angielsku oczywiście (niestety).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowy nie będzie, bo to nie choroba. Dziękuję, poczytam. Słyszałam już, że najlepsze są blogi i kanały dorosłych w spektrum, że po angielsku to nie problem, poszukam. Dziękuję.

      Usuń
  2. Sąsiadka ma syna z autyzmem. Wysoko funkcjonujący. Chodzi do normalnej szkoły + dodatkowe terapie. Do ogarnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak mi przykro :( Ale są różne postaci autyzmu i coraz większa wiedza na temat tego zaburzenia, coraz bardziej zaawansowane formy terapii. Z tego co wiem wielu rodziców dzieci autystycznych i ze spektrum poleca warszawską Fundację "Synapsis". Wierzę w to, że traficie na dobrych specjalistów i że nie zostaniecie z tym sami. Gdybyś potrzebowała jakiejś pomocy (chociażby w wyszukaniu jakichś informacji, literatury, terapeutów itd.) - pisz do mnie bez wahania!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ktory? Ten starszy, czy mlodszy? Im szybsza diagnoza, tym latwiej bedzie nauczyc zyc w tym swiecie. Kochana, najgorzej to sie zalamac. Wyplacz sie, przewroc, ale na plecy zeby latwiej bylo Ci wstac.
    Wiem, ze autyzm powstaje poprzez niebezpiecznie wysoka ilosc toksyn w ogranizmie. Kazda choroba jest do pokonania, nawet rak w najgorszym stadium. Zrob badania krwi na poziom aluminium i rteci
    https://www.alablaboratoria.pl/pakiet/104/pakiet_metale_ci_kie_podstawowy_kadm_o_w_rt_
    Trzymam mocno kciuki. Organizm potrafi sie sam wyleczyc,nawet z autyzmu. To nie jest wyrok, to jest impuls zeby zadbac o zdrowie. Sciskam mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, w tych całych emocjach nie napisałam, że chodzi o Rysia, starszego. Autyzm to geny, to nie jest choroba. I autyzmu się nie leczy.
      Ryś rozwija się poza normą, zrobimy wszystko, żeby żyło mu się dobrze. Już jesteśmy w terapii, od roku tak naprawdę. Nie spodziewałam się takiej diagnozy, ale tak naprawdę dobrze, że ją mamy. Wiele rzeczy stało się dla mnie logicznych. Nauczymy się lepiej sobie radzić z jego emocjami. Będzie dobrze.

      Usuń
    2. Siostrzeniec mojego męża jest autystykiem wysokofunkcjonujacym.Jest już pelnoletni.Radzi sobie bardzo dobrze jeśli chodzi o samoobsługę i kontakty z rówieśnikami.Teraz potrzebujesz pewnie sobie to w głowie poukładać i zaakceptować,reszta przyjdzie później.Ściskam 😘

      Usuń
  5. Sonadora, przytulam! Tak po prostu..
    Daj sobie czas na łzy i przeżycie "żałoby" i poukładanie wszystkiego na nowo. Wiem, że diagnoza była jak dostanie ogłuchem.. Pojawia się pytanie "Dlaczego?" na które ciężko znaleźć odpowiedź.. Rys z diagnozą czy bez niej, jest nadal tym samym Twoim dzieckiem. Trzymam kciuki, żebyście trafili na odpowiednich terapeutów, którzy będą wsparciem dla Rysia i dla Was! EwaJa
    Ale

    OdpowiedzUsuń
  6. Sonadora, przytulam! Tak po prostu..
    Daj sobie czas na łzy i przeżycie "żałoby" i poukładanie wszystkiego na nowo. Wiem, że diagnoza była jak dostanie ogłuchem.. Pojawia się pytanie "Dlaczego?" na które ciężko znaleźć odpowiedź.. Rys z diagnozą czy bez niej, jest nadal tym samym Twoim dzieckiem. Trzymam kciuki, żebyście trafili na odpowiednich terapeutów, którzy będą wsparciem dla Rysia i dla Was!
    EwaJa

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurczę :( A czy to już ostateczna diagnoza? Nie jestem zbyt dobra w tym temacie, ale wiem, że pewne "opóźnienia" mogą też wynikać z czegoś zupełnie innego (u mojej koleżanki córki tak się okazało) Trzymajcie się kochani, pomoc we wczesnym stadium czyni cuda. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze przed nami wizyta u psychiatry, zobaczymy. To nie są opóźnienia, bardziej odmienne zachowania, rozwój poza normą itd. My tę diagnozę akceptujemy, i wydaje mi się, że to jest teraz najważniejsze, nauczyć się akceptować wszystkie Rysia zachowania, siedząc, z czego wynikają. Nie próbować zmieniać, leczyć, bo to nie jest choroba. Pomoc można oczywiście tam, gdzie jest problem, czyli w naszym przypadku na pewno sensoryka, logopeda, i praca, dużo pracy z emocjami. Musimy się nauczyć, przed jakimi bodźcami go chronić, co powoduje zachowania, które odbiegają od normy.

      Usuń
  8. No i dotarłem do końca Twojego bloga. Rozumiem że teraz można przenosić się do IG bo tu już nic nie zobaczymy i nie przeczytamy. No cóż. Autyzm to rzeczywiście ciężka choroba. Najgorzej że nieuleczalna no i dotknie też Ciebie i całej Waszej rodziny. Znam kolegę, profesora na uczelni który ma zespół Aspergera. Wiem że to łagodna odmiana autyzmu ale może kiedyś Wasz Ryś przez terapię też dojdzie do tej odmiany. Pytanie jak u niego rozwojowo intelektualnie przebiega i jak z mową. Mogę Wam jedynie współczuć i życzyć wielu sił. Musicie znaleźć dobre ośrodki terapeutyczne i może w takim razie częściej będziesz we Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to wyglada, choc ja ciagle nie podjelam decyzji o zniknieciu z bloga. Nie chce tego robic, ale ciezko mi znalezc chwile na napisanie czegokolwiek.
      Autyzm to nie jest choroba, jak juz pisalam we wczesniejszych komentarzach. To po prostu inny wzorzec rozwoju. Nie leczy sie go, ale mozna wspomoc rozowj tam, gdzie jest taka potrzeba.

      Usuń
    2. Czyli jesteś na etapie wypierania. Autyzm niestety jest chorobą, ma swoją klasyfikację ICD-10 F84.0 Autyzm dzie­cię­cy.

      Usuń
    3. Nie, wręcz przeciwnie. Owszem, jest sklasyfikowany, jeszcze w tym roku jako ICD 10 (od kolejnego już ICD 11, bez podziału na ZA, autyzm dziecięcy czy atypowy, zostanie po prostu spektrum). Ale nie jest chorobą, a inną, niestandardową ścieżką rozwoju. I to nie jest moje zdanie, a słowa psychologów, pedagogów i psychiatrów.

      Usuń